To już moje ko­lejne spo­tka­nie ze sprzę­tem od Xiaomi, po tym jak ostat­nio te­sto­wa­łem Mi4c, i ko­lejny raz je­stem mile za­sko­czony. Xiaomi Redmi 3 to nie jest zwy­kły bu­dże­to­wiec. Dość po­wie­dzieć, że słowo bu­dże­towy nie­zbyt pa­suje do alu­mi­nio­wego kor­pusu, 5 ca­lo­wego wy­świe­tla­cza wy­ko­na­nego w tech­no­lo­gii IPS, ośmior­dze­nio­wej jed­nostki od Qualcomma, apa­ratu 13 me­ga­pik­se­lo­wego i ogni­wie o spo­rej po­jem­no­ści. A jed­nak wła­śnie z ta­kim te­le­fo­nem mamy do czy­nie­nia. Redmi 3 tak na­prawdę bu­dże­tową ma tylko cenę, cała reszta to szcze­be­lek wy­żej w hie­rar­chii.