Nadszedł czas na ko­lejne moje spo­tka­nie ze smart­fo­nem od Xiaomi, po tym jak te­sto­wa­łem Mi4c, Redmi 3Redmi 3 Pro. Dzisiaj chciał­bym po­dzie­lić się z Wami wra­że­niami z użyt­ko­wa­nia mo­delu, który ka­zał na sie­bie cze­kać bli­sko pół­tora roku. Był wy­cze­ki­wany w 2015, ale przy­był do­piero w 2016. Mowa o no­wym, fla­go­wym urzą­dze­niu chiń­skiego pro­du­centa: Xiaomi Mi5. Mi5 to fla­go­wiec, który ma wal­czyć jak równy z rów­nym, z in­nym to­po­wymi urzą­dze­niami bar­dziej po­pu­lar­nych pro­du­cen­tów smart­fo­nów.  A niech świad­czy o tym fakt, że „pią­teczka” zo­stała za­pre­zen­to­wana w Barcelonie, pod­czas tar­gów Mobile World Congress, gdzie swoje pre­miery miały ta­kie urzą­dze­nia jak Samsung Galaxy S7 i LG G5, czyli ab­so­lutny top. Czy jed­nak am­bi­cje chiń­skiej firmy nie zo­stały po­sta­wione zbyt wy­soko i Mi5 okaże się tylko pa­pie­ro­wym fla­gow­cem? Aby się o tym prze­ko­nać za­pra­szam Was do prze­czy­ta­nia re­cen­zji Xiaomi Mi5.