Android 4.4 KitKat- Google Ty trollu!

9 września 2013

Początkowo chcia­łem so­bie od­pu­ścić pi­sa­nie o za­po­wie­dzi no­wej wer­sji Androida 4.4. Mnóstwo wpi­sów po­ja­wiło się o tym w sieci, jed­nak im dłu­żej po­now­nie na­po­ty­kam się na nie w Internecie, tym bar­dziej je­stem pe­łen po­dziwu dla Google. Nawiązanie współ­pracy z Nestle i na­zna­cze­nie no­wej wer­sji Androida 4.4 mia­nem KitKat jest świet­nym ru­chem mar­ke­tin­go­wym i co do tego nie ma żad­nej wąt­pli­wo­ści. Podziw mój i uśmiech jest skie­ro­wany gdzie in­dziej. Podoba mi się to w jaki spo­sób Google trol­luje.

Po pierw­sze Google trol­luje nas – użyt­kow­ni­ków i pa­sjo­na­tów no­wych tech­no­lo­gii – spra­wia­jąc, że sta­jemy się dar­mo­wymi i me­cha­nicz­nymi no­śni­kami re­klamy. Od tej chwili KitKat po­jawi się na każ­dej stro­nie, która wspo­mni o no­wym Androidzie, co wzmocni markę Nestle. Z ko­lei na­zwa­nie no­wej wer­sji sys­temu kon­kret­nym pro­duk­tem, a nie tak jak do­tych­czas ogólną na­zwą de­seru, wy­wo­łało nie­mały szum wo­kół sa­mego Google. Szum, który po­wstał w chwili za­po­wie­dzi no­wego sys­temu, a który praw­do­po­dob­nie po­wtó­rzy się przy oka­zji sa­mej pre­miery Androida 4.4 KiKat.

Po dru­gie Google trol­luje Apple i robi to w spo­sób mi­strzow­ski. Wystarczy się chwilę za­sta­no­wić nad datą ogło­sze­nia no­wej wer­sji sys­temu. Przypadkowa data? Nie są­dzę. Osobiście my­ślę, że Google tylko cze­kało, aż Apple ro­ze­śle za­pro­sze­nia na kon­fe­ren­cję, aby móc ich strol­lo­wać i od­su­nąć całe za­in­te­re­so­wa­nie światka IT od Apple. Efekt był na­prawdę po­rządny po­nie­waż do kam­pa­nii oprócz sa­mego Google do­łą­czyło się rów­nież Nestle, wy­pusz­cza­jąc na ry­nek spe­cjalne wer­sje ba­to­ni­ków, po­tę­gu­jąc efekt trol­lingu. Na tym jed­nak nie ko­niec na­śmie­wa­nia się z Apple. Kojarzycie Jonathan’a Ive? Jest to gość, który w Apple od­po­wie­dzialny jest za wzor­nic­two i pro­jek­to­wa­nie pro­duk­tów i in­ter­fej­sów urzą­dzeń. Pojawia się on w wielu ma­te­ria­łach wi­deo przy­go­to­wa­nych przez Apple (np. tu­taj opo­wiada o iPadzie Mini), w któ­rych sta­ran­nie, dbale i w spe­cy­ficzny spo­sób opi­suje no­wo­ści Apple. Czy ma to coś wspól­nego z Google i no­wym Androidem? Owszem. Na ofi­cjal­nej stro­nie KitKat​.com po­ja­wiło się wi­deo (które wi­dzi­cie po­wy­żej), na któ­rym ba­to­nik KitKat zo­stał za­pre­zen­to­wany sto­su­jąc me­tody wła­śnie Jonathana Ive z Apple i imi­tu­jąc jego spo­sób by­cia i wy­po­wie­dzi. Wszystko zo­stało opa­ko­wane w wi­deo sty­li­zo­wa­nym na Apple co do­peł­nia ca­ło­ści. Efekt na­prawdę bar­dzo mi się spodo­bał, a ile­kroć oglą­dam wi­deo to za każ­dym ra­zem po­ja­wia mi się uśmiech na twa­rzy. Ale to nie ko­niec. Jak trol­lo­wać to do końca. Zresztą sami spójrz­cie co znaj­duje się na sa­mym dole strony KitKat​.com drob­nym dru­kiem. Majstersztyk! #GrannyEyed.

Na ko­niec za­sta­na­wia mnie czy jest to jed­no­ra­zowa ak­cja, czy może też po­czą­tek no­wej formy re­klamy, nie tylko dla Google. Być może już nie­ba­wem bę­dziemy się eks­cy­to­wać iOS 8 „Mars” i Windows Phone „Oreo”? No do­bra, ko­niec żar­tów, te­raz czas na prze­rwę, czas na

Spodobał Ci się ten wpis? Podziel się nim: