Archiwum: Porady

Test Xiaomi Redmi Note 4X – średniak z aspiracjami

3 czerwca 2017

Po słab­szym pod wzglę­dem fi­nan­so­wym ro­ku 2016 oraz odej­ściu zna­ne­go i lu­bia­ne­go Hugo Barry (pia­stu­ją­ce­go do­tych­czas sta­no­wi­sko wi­ce­pre­zy­den­ta) Xiaomi po­sta­no­wi­ło nie zmie­niać zbyt­nio swo­jej po­li­ty­ki i na­dal chęt­nie i czę­sto pre­zen­tu­je co­raz to now­sze mo­de­le. Jest to za­ra­zem i pro­blem, i za­le­ta. Problem, po­nie­waż w port­fo­lio chiń­skiej fir­my pa­nu­ją­cy już ba­ła­gan sta­je się jesz­cze więk­szy; za­le­ta, po­nie­waż użyt­kow­nik ma w czym wy­bie­rać. A sko­ro jest w czym wy­bie­rać to po­sta­no­wi­łem spraw­dzić jed­no z le­piej sprze­da­ją­cych się w tej chwi­li Xiaomi, a mia­no­wi­cie mo­del Note 4X na­le­żą­cy do cie­szą­cej się od za­wsze po­pu­lar­no­ścią se­rii Redmi. Mowa o bu­dże­to­wym urzą­dze­niu chiń­skie­go pro­du­cen­ta bę­dą­cym więk­szą wer­sją te­sto­wa­ne­go prze­ze mnie wcze­śniej mo­de­lu Redmi 4 w wer­sji Pro. Podczas te­stów po­przed­nich mo­de­li z se­rii Redmi wspo­mi­na­łem, że se­ria ta bu­dże­to­wą ma tyl­ko ce­nę, a ca­ła resz­ta jest lep­sza niż mo­gło­by to wy­ni­kać wła­śnie z ce­ny. Mając przed so­bą Redmi Note 4X cięż­ko od ra­zu po­wie­dzieć czy bę­dzie to god­ny na­stęp­ca Redmi Note 3. Zmian jest wie­le i do­pie­ro wni­kli­wa ana­li­za po­zwa­la wy­ro­bić so­bie opi­nię. Jedno jest pew­ne, Redmi Note 4X to bu­dże­to­wiec, któ­ry w star­ciu ze śred­nią pół­ką nie ma cze­go się wsty­dzić. Aby się o tym prze­ko­nać za­pra­szam Was do prze­czy­ta­nia re­cen­zji Xiaomi Redmi Note 4X.

NFC dla początkujących

8 marca 2015

Skoro to czy­tasz, to do­my­ślam się, że je­steś nie­obe­zna­ny w te­ma­cie w NFC, al­bo chcesz do­wie­dzieć się cze­goś wię­cej na te­mat tej tech­no­lo­gii. Niezależnie do któ­rej gru­py na­le­żysz to do­brze tra­fi­łeś, po­nie­waż po­sta­ram się przy­bli­żyć czym jest NFC i jak ko­rzy­stać z je­go do­bro­dziejstw. W tek­ście tym po­dej­mę pró­bę omó­wie­nia tej tech­no­lo­gii w spo­sób pro­sty, tak aby tech­no­lo­gia ta nie by­ła już ob­ca na­wet dla la­ików. Mam na­dzie­ję, że po za­po­zna­niu się z tek­stem, NFC w Twoim smart­fo­nie na­resz­cie oży­je.

Dyskowy burdel a partycja systemowa

14 lipca 2011

Jestem oso­bą, w któ­rej rę­ce wpa­da wie­le róż­ne­go sprzę­tu. Najczęściej sprzę­tem tym są róż­ne kom­pu­te­ry, z któ­ry­mi „jest coś nie tak”. Wiem, że te­mat Waszych klien­tów i ich sprzę­tu był po­ru­sza­ny na blo­gach nie raz, ale chcia­łem zwró­cić uwa­gę na pew­ną po­wta­rza­ją­cą się ce­chę wśród kom­pu­te­rów, z któ­ry­mi „jest cos nie tak”. Mam na my­śli ty­tu­ło­wy dys­ko­wy bur­del. Od ra­zu na wstę­pie na­pi­szę, że roz­pa­tru­ję kom­pu­te­ry z sys­te­ma­mi z ro­dzi­ny Windows, z dys­ka­mi HDD i po­mi­jam ma­łe dys­ki <120GB.

Zabezpiecz się! O bezpieczeństwie Windows słów kilka.

24 lutego 2011

 

Wiele wpi­sów na blo­gach i por­ta­lach do­ty­czy bez­pie­czeń­stwa. Często po­ru­sza­ne są te­ma­ty złud­ne­go bez­pie­czeń­stwa. Mało jed­nak moż­na po­czy­tać o za­bez­pie­cza­niu się. W dzi­siej­szym wpi­sie chciał­bym po­ru­szyć ten te­mat. Jest to te­mat rze­ka dla­te­go wszyst­kie­go nie je­stem wsta­nie w mo­im wpi­sie ująć. Chociażby z uwa­gi na to, że wszech­wie­dzą­cy nie je­stem. W tym miej­scu do­dam, że nie bę­dę przy­po­rząd­ko­wy­wał pro­gra­mów do od­po­wied­nich grup. Podam swój ze­staw za­bez­pie­cza­ją­cy i ty­le. Postaram się sku­pić tyl­ko i wy­łącz­nie na teo­rii, a te­sty i pre­fe­ren­cje opro­gra­mo­wa­nia po­zo­sta­wiam Wam do wy­bo­ru. Wszak li­czy się zna­jo­mość te­ma­tu. Tak więc wszyst­kim chęt­nym ży­czę mi­łe­go czy­ta­nia. 

Ukrywanie partycji w Windows

21 lutego 2011

Często zda­rza się, że chce­my za­cho­wać coś tyl­ko dla sie­bie. Prywatność na­le­ży się każ­de­mu, dla­te­go war­to znać bar­dzo ła­twy spo­sób na ukry­cie par­ty­cji. Ostatnio w roz­mo­wie ze zna­jo­mym, oka­za­ło się, że cięż­ko jest wy­brać pro­gram, któ­ry umoż­li­wiał­by tyl­ko i wy­łącz­nie ukry­cie da­nych, czy ca­łej par­ty­cji. Owszem ist­nie­je wie­le pro­gra­mów, któ­re to po­tra­fią, ale oprócz te­go ofe­ru­ją czę­sto nie­przy­dat­ne i zbęd­ne funk­cje. Jak się oka­zu­je naj­prost­sze me­to­dy są czę­sto nie­do­strze­gal­ne.