Gigant z Mountain View sta­ra się cią­gle po­dą­żać za naj­now­szy­mi tren­da­mi. Ekipa od­po­wie­dzial­na za Gmaila po­in­for­mo­wa­ła, że ko­lej­ne wdro­że­nia bę­dą na­pi­sa­ne w HTML5. Dzięki te­mu już nie­ba­wem bę­dzie moż­na prze­cią­gać pli­ki z pul­pi­tu (lub in­nej lo­ka­li­za­cji) bez­po­śred­nio do wia­do­mo­ści w oknie prze­glą­dar­ki. Jest to jed­no z nie­wie­lu udo­god­nień, na któ­re po­zwa­la HTML5. Ekipa te­stu­je rów­nież uży­cie HTML5 i CSS3 i ma w pla­nach je­go wdro­że­nie do usłu­gi Gmail na sta­łe. Oczywiście za­nim to się sta­nie mi­nie za­pew­ne jesz­cze spo­ro cza­su.

Warto wspo­mnieć ja­ki jest Gmail dzi­siaj. Mianowicie Gmail to 443 ty­sią­ce li­nii ko­du na­pi­sa­ne­go w JavaScripcie, nie li­cząc po­nad 500 ty­się­cy li­nii ko­men­ta­rzy do ko­du. W związ­ku z tym Gmail nie za­wsze dzia­ła tak szyb­ko jak by­śmy te­go chcie­li. Adam van Boor, któ­ry jest od­po­wie­dzial­ny za roz­wój Gmaila twier­dzi, iż dzię­ki HTML5 moż­na zmniej­szyć czas ła­do­wa­nia pocz­ty na­wet do 12%.

Zespół Gmaila twier­dzi, że wraz z wdro­że­nia­mi HTML5, ich pocz­ta bę­dzie jak apli­ka­cja de­sk­to­po­wa. Dlatego też trwa­ją pra­ce przy pi­sa­niu no­we­go pro­to­ko­łu trans­fe­ru da­nych na­zwa­ne­go „do­wn­lo­adurl”, któ­ry po­zwo­lił­by na prze­cią­ga­nie pli­ków z pocz­ty bez­po­śred­nio na pul­pit. Natomiast za prze­cią­ga­nie pli­ków z pul­pi­tu pro­sto do wia­do­mo­ści jest od­po­wie­dzial­ne stan­dar­do­we File API HTML5.

Spodobał Ci się ten wpis? Podziel się nim: