Skoro to czy­tasz, to do­my­ślam się, że je­steś nie­obe­znany w te­ma­cie w NFC, albo chcesz do­wie­dzieć się cze­goś wię­cej na te­mat tej tech­no­lo­gii. Niezależnie do któ­rej grupy na­le­żysz to do­brze tra­fi­łeś, po­nie­waż po­sta­ram się przy­bli­żyć czym jest NFC i jak ko­rzy­stać z jego do­bro­dziejstw. W tek­ście tym po­dejmę próbę omó­wie­nia tej tech­no­lo­gii w spo­sób pro­sty, tak aby tech­no­lo­gia ta nie była już obca na­wet dla la­ików. Mam na­dzieję, że po za­po­zna­niu się z tek­stem, NFC w Twoim smart­fo­nie na­resz­cie ożyje.

Od dnia, w któ­rym ‚od­kry­łem’ NFC mi­nęło sporo czasu. Początkowo tech­no­lo­gię tę trak­to­wa­łem jako cie­ka­wostkę, nie wi­dząc re­al­nych ko­rzy­ści z jej sto­so­wa­nia i wy­ko­rzy­sty­wa­nia. Dziś jest cał­ko­wi­cie ina­czej. NFC to­wa­rzy­szy mi co­dzien­nie i nie­malże wszę­dzie. Tagi NFC, czyli nie­wiel­kie czipy z za­ko­do­waną ak­cją, mam po­roz­miesz­czane przy łóżku, w róż­nych po­miesz­cze­niach w domu, w sa­mo­cho­dzie, w pracy itp. We wpi­sie tym po­sta­ram się przy­bli­żyć różne za­gad­nie­nia zwią­zane z NFC (Near Field Communication – pol.: ko­mu­ni­ka­cja bli­skiego za­sięgu) i po­ka­zać jak ta tech­no­lo­gia może uspraw­nić i uła­twić wiele czyn­no­ści, spra­wia­jąc, że na­sza co­dzienna ru­tyna (i nie tylko) bę­dzie przy­jem­niej­sza i bar­dziej efek­tywna.

Trochę historii

NFC swoje ko­rze­nie ma w ko­mu­ni­ka­cji ra­dio­wej i RFID, czyli tech­nice, która za po­mocą fal ra­dio­wych umoż­li­wia prze­sy­ła­nie da­nych i jed­no­cze­sne za­si­la­nie elek­tro­nicz­nego układu. Widać więc, że NFC nie jest czymś zu­peł­nie no­wym. Bazuje ono na zna­nych wcze­śniej roz­wią­za­niach, które w pe­wien spo­sób zo­stały ‘otu­lone’ wspar­ciem róż­nych firm. To wła­śnie w 2004 roku ta­kie firmy jak Nokia, Sony i Philips roz­po­częły pracę  nad tech­no­lo­gią, która by­łaby w sta­nie wy­ko­ny­wać pewne czyn­no­ści czy za­da­nia przy po­mocy in­struk­cji za­war­tych w ta­gach, bez po­trzeby pa­ro­wa­nia urzą­dzeń. Aby ujed­no­li­cić i ustan­da­ry­zo­wać spe­cy­fi­ka­cję, po­wo­łany zo­stał spe­cjalny in­sty­tut na­zwany NFC Forum. Od tego czasu wiele no­wych firm do­łą­czyło się, a sama tech­no­lo­gia ewo­lu­owała. Delikatnym do­peł­nie­niem tej krót­kiej hi­sto­rii niech bę­dzie po­niż­sza in­fo­gra­fika.

NFC_history

źró­dło: nfcmadeeasy.com

Near Field Communication

Mówiąc bar­dzo pro­sto NFC wy­ko­rzy­stuje się do współ­dzie­le­nia róż­nych da­nych po­mię­dzy urzą­dze­niami wy­po­sa­żo­nymi w czipy ob­słu­gu­jące ko­mu­ni­ka­cję bli­skiego za­sięgu. Generalnie wy­róż­nia się trzy spo­soby pracy NFC.

Pierwszym z nich jest: peer to peer. W try­bie tym moż­liwe jest udo­stęp­nia­nie nie­wiel­kich da­nych ta­kich jak np. in­for­ma­cje tek­stowe, ad­resy URL do wi­tryny, a także wi­deo na YT, ob­razki, zdję­cia. Możliwe jest to po­nie­waż taki tryb pracy umoż­li­wia ini­cjo­wa­nie łącz­no­ści Bluetooth.

Drugim spo­so­bem pracy jest: odczyt-zapis. W tym przy­padku mo­żemy za­pro­gra­mo­wać tag w taki spo­sób, aby ‘czyt­nik’ wy­ko­nał za­warte w tagu in­struk­cje, czyli na przy­kład smart­fon włą­czył bądź wy­łą­czył łącz­ność Wi-Fi. Tak na­prawdę po­praw­niej by­łoby mó­wić o spo­so­bie dzia­ła­nia od­czytu, po­nie­waż instrukcje/dane są tylko od­czy­ty­wane (nie ma in­ge­ren­cji w dane na tagu), nie mniej tagi można prze­pro­gra­mo­wy­wać i za­pi­sy­wać na nich in­for­ma­cje na nowo, dla­tego też wolę mó­wić o try­bie od­czytu i za­pisu, gdyż jest to bar­dziej po­mocne w zo­bra­zo­wa­niu tego spo­sobu pracy.

Ostatnim spo­so­bem pracy jest emu­la­cja karty. W tym przy­padku urzą­dze­nie z czi­pem NFC jest wy­ko­rzy­sty­wane np. do płat­no­ści. Możliwe jest to dzięki ta­kim im­ple­men­ta­cjom jak Google Wallet, Apple Pay itp.

Przy ko­mu­ni­ka­cji wy­ko­rzy­stuje się ma­gne­tyczną in­duk­cję pę­tli an­ten. Komunikacja ta od­bywa się na do­stęp­nych i nie­ob­ję­tych li­cen­cjami czę­sto­tli­wo­ściach ra­dio­wych (13,56MHz) pa­sma ISM, które po­cząt­kowo było prze­zna­czone dla za­sto­so­wań prze­my­sło­wych, na­uko­wych i me­dycz­nych.

NFC_induction

źró­dło: rfid-handbook.de

Taki spo­sób ko­mu­ni­ka­cji spra­wia, że wy­róż­nia się dwa tryby pracy NFC. Pierwszym jest tryb pa­sywny, w któ­rym to urzą­dze­nie ini­cju­jące (np. smart­fon) wy­twa­rza pole elek­tro­ma­gne­tyczne, które za­sila jed­no­cze­śnie urzą­dze­nie do­ce­lowe (np. tag). Drugim try­bem jest tryb ak­tywny (pół ak­tywny). Mamy z nim do czy­nie­nia wtedy, kiedy oba urzą­dze­nia (ini­cju­jące i do­ce­lowe) są w sta­nie ge­ne­ro­wać sy­gnał (np. dwa smart­fony). W cza­sie gdy jedno z urzą­dzeń ocze­kuje na dane, jego pole elek­tro­ma­gne­tyczne jest wy­łą­czone (na­stę­puje prze­łą­cze­nie w tryb pa­sywny).

NFC a Bluetooth

Skoro mowa jest o bez­prze­wo­do­wej wy­mia­nie da­nych na nie­wiel­kich od­le­gło­ściach to pierw­szym sko­ja­rze­niem jest tech­no­lo­gia Bluetooth. I jest to sko­ja­rze­nie jak naj­bar­dziej pra­wi­dłowe, po­nie­waż rów­nież ta tech­no­lo­gia jest oparta na ko­mu­ni­ka­cji bli­skiego za­sięgu. Jest kilka po­do­bieństw. Obie tech­no­lo­gie są bez­prze­wo­do­wymi, wy­ma­gają spe­cjal­nego sprzętu i wy­ko­rzy­sty­wane są do wy­miany da­nych. Może się za­tem po­ja­wić py­ta­nie po co NFC skoro mamy Bluetooth. Jednak jest rów­nież kilka róż­nic po­mię­dzy Bluetooth a NFC, które spra­wiają, że w prak­tyce te dwie tech­no­lo­gie mogą (i po­winny) obok sie­bie ist­nieć. Generalnie NFC jest wy­ko­rzy­sty­wane do wy­miany da­nych o krót­kich po­łą­cze­niach cza­so­wych, gdy dwa obiekty są bli­sko sie­bie. Dzieje się tak po­nie­waż NFC nie wy­maga pa­ro­wa­nia urzą­dzeń, tak jak jest to w przy­padku Bluetooth. Z ko­lei Bluetooth jest pre­fe­ro­wany przy dłuż­szych wy­mia­nach da­nych.

Może po­ja­wić się py­ta­nie co jest lep­sze. NFC czy Bluetooth? Wg mnie jest to py­ta­nie nie­pra­wi­dłowe. NFC nie jest lep­sze niż Bluetooth, tak samo jak Bluetooth nie jest lep­sze niż NFC. Są to tech­no­lo­gie różne, o po­dob­nych moż­li­wo­ściach. Obie mają za­lety jak i wady w za­leż­no­ści od warunków/sytuacji/potrzeb. Prosty przy­kład. Jeśli chcę udo­stęp­nić ko­muś zdję­cie, zro­bię to przy po­mocy Bluetooth, na­to­miast je­śli będę chciał udo­stęp­nić ko­muś link, bądź kontakt/wizytówkę wy­biorę NFC. W tym miej­scu po­zwolę so­bie na do­dat­kową uwagę. Ktoś może po­wie­dzieć, że prze­cież pro­mo­wane jest wy­sy­ła­nie zdjęć, ob­raz­ków, pio­se­nek, czy ge­ne­ral­nie pli­ków przy po­mocy NFC. Owszem ale prze­waż­nie jest to wa­ria­cja Android Beam, gdzie tak na­prawdę NFC jest wy­ko­rzy­sty­wane do uru­cho­mie­nia Bluetooth na obu rzą­dze­niach, na­tych­mia­sto­wego ich pa­ro­wa­nia, i wy­łą­cze­nia Bluetooth po za­koń­cze­niu trans­feru.

W tym miej­scu przejdę do za­let NFC.

  • NFC wy­maga o wiele mniej ener­gii, bądź na­wet jej nie wy­maga do jego wy­ko­rzy­sta­nia w po­rów­na­niu do Bluetooth. Tagi NFC są pa­syw­nymi ta­gami RFID. Oznacza to, że po­bie­rają ener­gię od in­nego źró­dła (np. smart­fonu).
  • NFC jest szyb­sze niż Bluetooth. Nie mam na my­śli szyb­ko­ści trans­fe­rów da­nych, a brak ko­niecz­no­ści pa­ro­wa­nia (łą­cze­nia) urzą­dzeń. Jedyne co trzeba zro­bić to zbli­żyć (do­tknąć) ze sobą dwa urzą­dze­nia i go­towe.
  • NFC może być wy­ko­rzy­sty­wane do płat­no­ści. Płatności zbli­że­niowe przy uży­ciu tech­no­lo­gii NFC stają się co­raz po­pu­lar­niej­sze. Różne wa­ria­cje ta­kich roz­wią­zań ofe­rują firmy, na­to­miast wi­dać, że dąży się w kie­runku wir­tu­al­nego port­fela (Google Wallet, Apple Pay), które gdy tylko zo­staną udo­stęp­nione glo­bal­nie, mocno spo­pu­la­ry­zują płat­no­ści zbli­że­niowe z wy­ko­rzy­sta­niem smart­fo­nów.
  • NFC jest bar­dziej ano­ni­mowe. Żadne dane nie są zbie­rane pod­czas po­łą­cze­nia NFC, w prze­ci­wień­stwie do Bluetooth, gdzie urzą­dze­nia mają swoje na­zwy czy ad­resy MAC.
  • NFC po­zwala na ko­rzy­sta­nie z ta­gów. Tak ja wspo­mnia­łem o tym kilka razy w tek­ście, na ta­gach, które nie wy­ma­gają za­si­la­nia, mo­żemy prze­cho­wy­wać różne, in­for­ma­cje, dane, czy in­struk­cje, co po­zwala na kre­atywne wy­ko­rzy­sta­nie wbu­do­wa­nego czipu NFC w rzą­dze­niu (np. smart­fo­nie).
  • NFC po­zwala na po­mi­nię­cie czę­sto nu­żą­cego pa­ro­wa­nia urzą­dzeń. Coraz wię­cej ak­ce­so­riów Bluetooth (gło­śniki bez­prze­wo­dowe, słu­chawki, kina do­mowe) wy­po­sa­żo­nych jest w mo­duły NFC, po to, aby przy po­mocy zwy­kłego ze­tknię­cia na­tych­mia­stowo spa­ro­wać urzą­dze­nia Bluetooth.


NFC BLUETOOTH
za­sięg do 20cm do 100m
łą­cze­nie brak po­trzeby pa­ro­wa­nia pa­ro­wa­nie jest wy­ma­gane
czas do­stępu do da­nych <0.1s ~6s
szyb­kość trans­feru do 424kb/s do 2.1Mb/s
wy­ko­rzy­sta­nie od­czyt ta­gów NFC, trans­fer nie­wiel­kich da­nych, szyb­kie pa­ro­wa­nie, płat­no­ści zbli­że­niowe trans­fer da­nych

Bezpieczeństwo NFC

Może po­ja­wić się py­ta­nie czy tech­no­lo­gia NFC jest bez­pieczna. Pytanie jest słuszne, po­nie­waż mamy do czy­nie­nia z tech­no­lo­gią ra­diową, która jest po­datna na ‘pod­słu­chi­wa­nie’. Dodam tylko, że roz­wa­żam ogól­nie o NFC, a w szcze­gól­no­ści o za­sto­so­wa­niu ta­gów NFC, dla­tego nie po­dej­muję próby pi­sa­nia o bez­pie­czeń­stwie płat­no­ści zbli­że­nio­wych. Zatem sama tech­no­lo­gia NFC jest bez­pieczna. Spójrzmy na tagi. Istnieją so­bie one wo­koło jako pa­sywne na­klejki czy bre­loczki, co ozna­cza, że nie mają wła­snego za­si­la­nia. Aby je za­si­lić na­leży przy­ło­żyć je na bar­dzo nie­wielką od­le­głość (w prak­tyce około 1-2cm) aby je za­ini­cjo­wać. Oznacza to, że ktoś o nie­czy­stych in­ten­cjach mu­siałby się zbli­żyć do nas nie­przy­jem­nie bli­sko, na­ru­sza­jąc na­szą strefę kom­fortu. Dodatkowo, do­myśl­nie (bez in­ge­ren­cji w opro­gra­mo­wa­nie urzą­dze­nia), NFC działa tylko wtedy kiedy nasz smart­fon jest od­blo­ko­wany. Zazwyczaj od­blo­ko­wany sprzęt mamy przed oczami, więc po raz ko­lejny ja­ka­kol­wiek próba pod­su­nię­cia nam tagu ze ‘zło­śli­wymi’ in­struk­cjami jest nie­malże nie­moż­liwa. Warto też do­dać, że dla zwięk­sze­nia po­ziomu bez­pie­czeń­stwa wy­ma­gany jest sprzę­towy mo­duł Secure Element SE, który jest swego ro­dzaju bez­pieczną pa­mię­cią i bez­piecz­nym śro­do­wi­skiem wy­ko­ny­wa­nia. Może on być wbu­do­wany w te­le­fon, na kar­cie SIM, czy też na ze­wnętrz­nej kar­cie SD. Widać za­tem, że sama tech­no­lo­gia jest względ­nie bez­pieczna. Jednak jak to cza­sami bywa, naj­słab­szym ogni­wem oka­zuje się czło­wiek. I tak też może być w tym przy­padku. Źle dobrany/ za­pro­gra­mo­wany tag po­zwoli na jego po­nowne nad­pi­sa­nie, a in­ge­ren­cje w opro­gra­mo­wa­nie smart­fona po­zwolą na ak­tyw­ność NFC na­wet pod­czas za­blo­ko­wa­nego (a na­wet cał­ko­wi­cie wy­ga­szo­nego) ekranu.

Tagi NFC

Tagi NFC są to nie­wiel­kie czipy, z któ­rymi mogą łą­czyć się urzą­dze­nia wspie­ra­jące opi­sy­waną tech­no­lo­gię. Mogą one mieć różne po­staci. Mogą być na­klejką bądź bre­locz­kiem. Sprawia to, że ota­go­wać można prak­tycz­nie wszystko do­koła – pro­dukty, pla­katy, książki, przed­mioty czy punkty in­for­ma­cyjne. Dobierając od­po­wiedni tag na­leży się jed­nak za­sta­no­wić nad jego prze­zna­cze­niem. Tagi NFC są do­stępne w róż­nych roz­mia­rach i kształ­tach. Niektóre z nich mogą po­sia­dać tylko 48kb pa­mięci, a inne na­wet 1Mb. Jedne są wie­lo­krot­nego zapisu/użytku, pod­czas gdy inne nie. Ważne jest aby tag NFC do­brać od­po­wied­nio do prze­zna­czo­nego mu za­da­nia.

Generalnie wy­róż­nia się 4 ro­dzaje ta­gów róż­nią­cych się po­jem­no­ścią i for­ma­tem. Tagi typu 1 i 2 są oparte na nor­mie ISO 134443A. Są to tagi do od­czytu (z moż­li­wo­ścią for­ma­to­wa­nia), o nie­wiel­kiej szyb­ko­ści wy­no­szą­cej 106kb/s. Są to dość ta­nie i stan­dar­dowe roz­wią­za­nia, do­brze na­da­jące się w przy­padku zu­ży­wal­nych za­sto­so­wań (np. pla­katy). Tag typu 3 jest oparty na sys­te­mie Sony FeliCa (ISO 18092). Prędkość prze­sy­ła­nia da­nych w tym przy­padku jest wyż­sza i wy­nosi do 424kb/s. Tagi te mają moż­li­wość kon­fi­gu­ra­cji przed uru­cho­mie­niem w ja­kim try­bie mają pra­co­wać (odczyt/zapis). Jest to roz­wią­za­nie droż­sze, ale na­da­jące się do bar­dziej za­awan­so­wa­nych za­sto­so­wań. Tagi typu 4 są wy­pad­kową ta­gów typu 1 i 3. Oparte na ISO 14443A, jed­nak po­sia­dają więk­sza ilość pa­mięci i wyż­szą szyb­kość trans­feru. Możliwe jest rów­nież skon­fi­gu­ro­wa­nie ta­kiego tagu tak, aby po­zwo­lił tylko na jed­no­krotny za­pis in­for­ma­cji, po­dob­nie jak w ta­gach typu 3.

W tym miej­scu zo­sta­wię jed­nak ten tech­niczny beł­kot w spo­koju i sku­pię się przez chwilę na wy­bo­rze od­po­wied­nich ta­gów. Może po­ja­wić się bo­wiem kwe­stia zgod­no­ści z Mifare Classik 1k. Są to kla­syczne, bar­dzo po­pu­larne tagi ze względu na ni­ską cenę i dużą po­jem­ność wy­no­szącą 1kB (po sfor­ma­to­wa­niu 768 baj­tów). Niestety nie wszyst­kie urzą­dze­nia są z nim kom­pa­ty­bilne. Aby wy­mie­nić kilka z nich po­służę się ta­kimi przy­kła­dami: Nexus 4, Nexus 5, Galaxy S4, Galaxy S5. Jest to kilka przy­kła­dów, ale po­ka­zują, że na­wet po­pu­larne smart­fony nie za­wsze są kom­pa­ty­bilne z po­pu­lar­nymi roz­wią­za­niami. Stało się tak, po­nie­waż NXP (jedna z naj­więk­szych firm zaj­mu­ją­cych się roz­wią­za­niami NFC) aby stwo­rzyć bar­dzo ta­nie i po­jemne pa­sywne tagi NFC, nie do­sto­so­wała się do wy­tycz­nych NFC Forum. Efektem tego jest wła­śnie brak kom­pa­ty­bil­no­ści z nie­któ­rymi urzą­dze­niami. Zatem jaki tag ku­pić? Dowolny, który w pełni speł­nia wy­tyczne NFC Forum. Pewne bę­dzie wtedy, że za­działa on z do­wol­nym urzą­dze­niem wy­po­sa­żo­nym w mo­duł NFC. Można za­tem ku­pić Mifare Ultralight bądź NTAG203/NTAG216 i nie mar­twić się o kom­pa­ty­bil­ność. Jeśli za­in­te­re­su­jesz się, któ­rymś z tych ta­gów je­dyne na co mu­sisz zwró­cić uwagę to cena, kształt bądź forma tagu.

Programowanie tagów

Niech słowo pro­gra­mo­wa­nie Cię nie prze­razi. Aby tag NFC mógł dzia­łać wcale nie trzeba pi­sać ty­sięcy li­nii kodu. Specjalne apli­ka­cje w zna­czą­cym stop­niu uła­twiają do­sto­so­wa­nie tagu do na­szych po­trzeb. Aby móc przy­stą­pić do przy­go­to­wa­nia wła­snego pa­syw­nego tagu bę­dzie po­trzebne: tag NFC (po­le­cam NTAG216), smart­fon ob­słu­gu­jący NFC i od­po­wied­nia apli­ka­cja, umoż­li­wia­jąca pro­gra­mo­wa­nie ta­gów. Na przy­kła­dzie wła­śnie taga NTAG216, smart­fona Nexus 5 z sys­te­mem Android i apli­ka­cji Trigger  po­każę jak pro­sto można stwo­rzyć tag z try­bem noc­nym. Inną z ta­kich apli­ka­cji jest NFC Tool, które po­ka­zuje rów­nież in­for­ma­cję o tagu, z któ­rej jak wi­dać dys­po­nuję ta­giem typu 2 NTAG216.

NFC_info

Mogę na nim za­pi­sać róż­no­ra­kie dane, wy­ko­nać różne ope­ra­cje z ta­giem czy też do­dać za­da­nia. Niech przy­kła­dowy tag z try­bem noc­nym wy­łą­cza Wi-Fi, Bluetooth, wy­ci­sza po­wia­do­mie­nia i usta­wia alarm na go­dzinę 6.00.

Po uru­cho­mie­niu Triggera przy po­mocy plu­sika two­rzymy nowe za­da­nie. Dodajemy wy­zwa­lacz i wy­bie­ramy NFC. W tym miej­scu mo­żemy do­dać ogra­ni­cze­nia ta­kie jak dni ty­go­dnia, prze­dział cza­sowy, po­łą­cze­nia Wi-Fi czy Bluetooth, które unie­moż­li­wią wy­ko­na­nie ak­cji za­war­tych na tagu.

Następnie prze­cho­dzimy do za­dań. Wybieramy in­te­re­su­jące nas ka­te­go­rie. W przy­padku te­sto­wego noc­nego taga bę­dzie to Wł/Wył. WiFi, Wł./Wył. Bluetooth, Profil dźwięku i Utwórz Alarm. Po za­zna­cze­niu tych opcji, prze­cho­dzimy da­lej. Następnie mo­żemy skon­fi­gu­ro­wać dzia­ła­nia i tak dez­ak­ty­wu­jemy Wi-Fi i Bluetooth, usta­wiamy pro­fil na ci­chy i go­dzinę alarmu na 6.00. Po do­da­niu do za­da­nia, mo­żemy przy­pi­sać wła­sną na­zwę, bądź do­dać ko­lejne za­da­nie. W tym przy­padku nic wię­cej nie jest po­trzebne więc można kon­ty­nu­ować.

Kolejnym eta­pem jest moż­li­wość wy­ko­rzy­sta­nia trybu prze­łącz­nika, który co dru­gie ze­ska­no­wa­nie taga bę­dzie wy­ko­ny­wał inne czyn­no­ści (switch). W przy­kła­do­wym tagu nie jest to po­trzebne więc można przejść da­lej bez żad­nych mo­dy­fi­ka­cji tych usta­wień. Ostatnim eta­pem jest ze­ska­no­wa­nie taga i go­towe.

Od tej chwili nasz tag ma w so­bie za­pi­sany in­struk­cje do wy­wo­ła­nia trybu noc­nego. A efek­tem jego ze­ska­no­wa­nia jest po­ni­żej wi­doczne dzia­ła­nie (po le­wej przed ze­ska­no­wa­niem, po pra­wej po ze­ska­no­wa­niu).

Jak wi­dać cały pro­ces nie jest ab­so­lut­nie skom­pli­ko­wany. Dlatego też z przy­go­to­wa­niem ta­gów nie po­wi­nien mieć pro­blemu nikt, kto umie ob­słu­gi­wać smart­fon i wie do czego on służy i ja­kie ma moż­li­wo­ści.

Kreatywne sposoby wykorzystywania NFC

Skoro za­tem już wiesz czym jest tech­no­lo­gia NFC, co to są tagi NFC i jak się nimi po­słu­gi­wać i je pro­gra­mo­wać nie po­zo­staje mi nic in­nego jak pod­su­nąć Ci kilka cie­ka­wych za­sto­so­wań. Większość osób my­śli, że tagi NFC są prze­zna­czone do drob­nych czyn­no­ści jak zmiana pro­filu te­le­fonu. Owszem tak jest, ale nie tylko. Tak na­prawdę du­żym ogra­ni­cze­niem jest na­sza wy­obraź­nia. Swoją drogą to warto też po­my­śleć ile tych drob­nych czyn­no­ści jest i ile z nich wy­ko­nu­jemy co­dzien­nie. Poniżej przed­sta­wiam Ci zbiór cie­ka­wych po­my­słów.

  • Wejście do domu. Tag umiesz­czony w po­bliżu drzwi wej­ścio­wych po­zwoli na przy­kład na włą­cze­nie Wi-Fi, wy­łą­cze­nie Bluetooth i da­nych mo­bil­nych. Odpowiednio za­pro­gra­mo­wany przy po­now­nej pró­bie ze­ska­no­wa­nia tagu od­wróci po­przed­nie czyn­no­ści.
  • W sa­mo­cho­dzie. Jeśli po­sia­dasz ze­staw gło­śno­mó­wiący, lub po pro­stu Twój sprzęt gra­jący w sa­mo­cho­dzie ko­mu­ni­kuje się za po­mocą Bluetooth z te­le­fo­nem, umieść tag w au­cie. Pozwoli on na po­łą­cze­nie się smart­fona ze sprzę­tem w au­cie, ewen­tu­alne od­pa­le­nie na­wi­ga­cji i włą­cze­nie mo­dułu GPS, czy uru­cho­mie­nie ulu­bio­nej play­li­sty.
  • Podczas tre­ningu. Tag umiesz­czony na torbie/plecaku po­zwoli na uru­cho­mie­nie trybu sa­mo­lo­to­wego i uru­cho­mie­nie ulu­bio­nej mu­zyki ‘tre­nin­go­wej’. Wszystko po to aby w pełni sku­pić się na tre­ningu.
  • Na sto­liku noc­nym. Tag ten może ob­ni­żyć po­ziom dźwię­ków, usta­wić alarm, ewen­tu­al­nie uru­cho­mić tryb sa­mo­lo­towy, uru­cho­mić ze­gar w try­bie noc­nym. A dla osób, które mają pro­blem z po­ran­nym wsta­wa­niem, moż­liwe jest wy­łą­cza­nie alarmu przy po­mocy puz­zli NFC (apli­ka­cja Puzzle Alarm Clock).
  • Zdalne uru­cha­mia­nie kom­pu­tera. Wchodząc do domu mo­żesz ze­ska­no­wać tag, który da sy­gnał by kom­pu­ter się uru­cho­mił (via wake on LAN). Zanim zdą­żysz dojść do od­po­wied­niego po­miesz­cze­nia, kom­pu­ter już bę­dzie cze­kał w go­to­wo­ści.
  • Przy klu­czy­kach. Breloczek przy klu­czy­kach może po­zwo­lić oszczę­dzić ba­te­rię, wy­łą­czają Wi-Fi, Bluetooth. Może też pod­nieść po­ziom gło­śno­ści, tak aby bę­dąc w ru­chu, poza do­mem, nie prze­ga­pić żad­nego po­wia­do­mie­nia.
  • Na laptopie/tablecie. Odpowiednio przy­go­to­wana na­klejka, po­zwoli na uru­cho­mie­nie w te­le­fo­nie mo­bil­nego hot­spotu, tak abyś miał szybko do­stęp do Internetu na laptopie/tablecie.
  • W pracy. Tag w miej­scu pracy po­zwoli na po­łą­cze­nie się z fir­mową sie­cią Wi-Fi, wy­ci­szy dźwięki. Może rów­nież uru­cho­mić apli­ka­cję z li­stą za­dań na dziś.
  • W kuchni. Jeśli zda­rza Ci się cza­sem coś go­to­wać, to wiesz, że czas go­to­wa­nia róż­nych rze­czy jest ważny. Dwa, trzy tagi w książce ku­char­skiej, czy gdzieś w kuchni, po­zwolą na szyb­kie usta­wie­nie mi­nut­nika. Wszystko po to aby Twój ma­ka­ron nie był roz­go­to­wany.
  • W port­felu na wi­zy­tówce. Nie na­kła­niam do po­sia­da­nia wi­zy­tó­wek z ta­gami NFC, choć jest to bar­dzo fajna sprawa. Nie mniej po­le­cam po­sia­da­nie, przy­naj­mniej jed­nej z od­po­wied­nią na­klejką, na któ­rej bę­dzie na­sza wi­zy­tówka za­pi­sana w po­staci go­to­wej, do za­im­por­to­wa­nia do kon­tak­tów w smart­fo­nie. W mo­men­cie kiedy na ja­kimś spo­tka­niu wszyst­kie na­sze wi­zy­tówki roz­damy, za­wsze bę­dziemy ko­goś mo­gli za­pro­sić do ze­ska­no­wa­nia tak przy­go­to­wa­nej wi­zy­tówki, by wszel­kie na­sze dane zna­la­zły się u dru­giej osoby.
  • Do nada­wa­nia do­stępu Wi-Fi. Jeśli po­sia­dasz w domu sieć Wi-Fi za­bez­pie­czoną ha­słem i czę­sto masz go­ści w domu, to mo­żesz so­bie uspraw­nić udo­stęp­nia­nie tej sieci zna­jo­mym. Zamiast po­da­wa­nia ha­sła, pro­ściej i szyb­ciej jest pod­su­nąć zna­jo­mym od­po­wiedni tag, który po­łą­czy ich smart­fony z na­szą sie­cią bez­prze­wo­dową.
  • W księ­garni. Tag znaj­du­jący się na okładce, czy półce po­zwoli na szyb­kie za­po­zna­nie się z re­cen­zjami książki, au­to­rem, czy jego twór­czo­ścią.
  • W skle­pie. Analogicznie do księ­garni, tag taki może wy­świe­tlić pełną spe­cy­fi­ka­cję pro­duktu.
  • W mu­ze­ach. Tagi umiesz­czone przy eks­po­na­tach, mogą do­star­czyć ich szer­szy opis.
  • Na przy­stan­kach, w ko­mu­ni­ka­cji miej­skiej. Tag ten może wy­świe­tlić na pełny roz­kład jazdy i ceny bi­le­tów.
  • Na pla­ka­tach re­kla­mo­wych. Tag umiesz­czony na pla­ka­cie re­kla­mu­ją­cym film, może wy­świe­tlić nam jego re­cen­zje i opis, a także roz­po­cząć pro­ces za­kupu bi­letu, tak aby omi­nąć ko­lejki w ki­nie.
  • Na punk­tach in­for­ma­cyj­nych. Przydatne dla po­dróż­nych, któ­rzy po ze­ska­no­wa­niu taga, do­staną np. in­for­ma­cję o pla­nie mia­sta.
  • Do wy­miany da­nych kon­tak­to­wych. Zwykłe ze­tknię­cie się dwóch te­le­fo­nów po­zwoli na prze­sła­nie wir­tu­al­nej wi­zy­tówki.
  • Portale spo­łecz­no­ściowe. Odpowiednio za­pro­gra­mo­wany tag umoż­liwi za­mel­do­wa­nie się w Foursquare, po­lu­bie­nie ja­kie­goś kon­kret­nego pro­filu na Facebook, bądź śle­dze­nie kon­kret­nego konta w ser­wi­sie Twitter. Ciekawe roz­wią­za­nie do pro­mo­wa­nia róż­nych rze­czy.
  • Do dru­ko­wa­nia. Coraz wię­cej dru­ka­rek ob­słu­guje NFC. Nic nie stoi więc na prze­szko­dzie aby wprost ze smart­fonu wy­dru­ko­wać in­te­re­su­jące nas in­for­ma­cje za po­mocą od­po­wied­niego do­tyku.
  • W pracy/biurze do dru­ko­wa­nia. Zdarza się, że ko­piarki wy­po­sa­żone są w czyt­nik kart zbli­że­nio­wych. Drukowanie na nich moż­liwe jest tylko dla osób ma­ją­cych nadane upraw­nie­nia i do­dat­kowo po uprzed­nim ze­ska­no­wa­niu na­szej le­gi­ty­ma­cji pra­cow­ni­czej. O ile le­gi­ty­ma­cję taką nie za­wsze w pracy no­simy ze sobą, to te­le­fon prze­waż­nie tak. Dlatego można ze­ska­no­wać swoja le­gi­ty­ma­cję smart­fo­nem, po to, aby na­stęp­nym ra­zem móc dru­ko­wać przy­kła­da­jąc do ko­piarki te­le­fon.
  • Do ‘alar­mo­wych’ SMS/połączeń. Jeśli np. Twoje dziecko nie po­trafi jesz­cze ob­słu­gi­wać spraw­nie te­le­fonu, mo­żesz spre­pa­ro­wać od­po­wiedni tag, który sprawi, że smar­fton au­to­ma­tycz­nie wy­ślę za­daną wia­do­mość, albo na­wiąże po­łą­cze­nie. Jedyne co mu­sisz, to na­uczyć dziecko przy­ło­że­nia te­le­fonu do tagu.
  • Do uporządkowania/organizowania ‘śmieci’. Jeśli masz dużo pu­de­łek z róż­nymi rze­czami w domu, mo­żesz na każ­dym z nich na­kleić od­po­wiedni tag, który bę­dzie w so­bie prze­cho­wy­wał in­for­ma­cje o za­war­to­ści pu­de­łek.
  • Do płat­no­ści. Możesz pła­cić zbli­że­niowo przy po­mocy NFC w skle­pie, za par­king, w ko­mu­ni­ka­cji.
  • Do od­blo­ko­wy­wa­nia smart­fona. Odpowiedni tag, po­zwoli na od­blo­ko­wa­nie ekranu urzą­dze­nia, bez po­da­wa­nia ha­sła. Możesz za­tem ni­czym Jedi za po­mocą palca (NFC Ring) kon­tro­lo­wać swoje urzą­dze­nie.
  • Do uru­cha­mia­nia za­dań z ta­kich apli­ka­cji jak Tasker/Llama. Jeśli ko­rzy­stasz z ta­kich apli­ka­cji do au­to­ma­ty­za­cji czyn­no­ści, to wiesz, że cza­sami, samo Wi-Fi SSID nie jest wy­star­cza­jące aby roz­róż­nić kuch­nię od sy­pialni. Dlatego tagi mogą być po­mocne do uspraw­nie­nia dzia­ła­nia tych apli­ka­cji.
  • Do od­blo­ko­wy­wa­nia wir­tu­al­nego sejfu ha­seł. Jeśli ko­rzy­stasz z ta­kich roz­wią­zań jak np. Keepass i po­sia­dasz skom­pli­ko­wane ha­sło do od­blo­ko­wa­nia bazy ha­seł, to mo­żesz po­de­przeć się ta­giem NFC, na któ­rym bę­dziesz miał ta­kie ha­sło. Możliwe jest bo­wiem od­blo­ko­wy­wa­nie bazy ha­seł przy po­mocy od­po­wied­nich ta­gów.
  • Przy pralce. Możesz na­kleić na pralce tag, który usta­wia ti­mer i przy­po­mni, że pra­nie zo­stało ukoń­czone, a rze­czy na­leży wy­cią­gnąć i wy­su­szyć.
  • Do otwie­ra­nia drzwi. Popularne w wielu ho­te­lach karty do drzwi można za­stą­pić w wielu przy­pad­kach smart­fo­nem.
  • Do gier i za­baw. Np. w geo­ca­chingu do­dat­kowe po­mocne in­for­ma­cje mogą być umiesz­czone w ta­gach NFC.

To by było na tyle. A Ty co cie­ka­wego mi jesz­cze pod­su­niesz? Jestem pewny, że i Ty wpa­dłeś na ja­kiś cie­kawy po­mysł, więc śmiało. Podziel się nim z wszyst­kimi. Mam na­dzieję, że tekst ten choć w mi­ni­malny spo­sób wy­ja­śnił czym jest NFC i jak ko­rzy­stać z jego do­bro­dziejstw. Tak jak wspo­mnia­łem we wstę­pie. Początkowo by­łem obo­jętny wo­bec tej tech­no­lo­gii, z cza­sem pro­stota i wy­goda jaką ofe­ruje NFC wchło­nęła mnie ca­łego. Dziś trak­tuję to jako coś nor­mal­nego i ciężko by­łoby mi po­wró­cić do sta­rych na­wy­ków. Dlatego za­chę­cam do bliż­szego, fak­tycz­nego za­po­zna­nia się z ta­gami NFC w prak­tyce, a może i Ty, z cza­sem, sta­niesz się fa­nem tej tech­no­lo­gii.

P.S. iPho­nowcy, cze­kam na dłu­gie i rze­telne wy­ja­śnie­nia, dla­czego NFC jest jed­nak zbędne i bez­na­dziejne ;P

źró­dło głów­nej gra­fiki: NFC

Spodobał Ci się ten wpis? Podziel się nim: