Test Xiaomi Mi4c – tak wiele za tak niewiele

3 października 2015

Historia Xiaomi jest do­syć cie­ka­wa. Chińska mar­ka jest jed­nym z naj­więk­szych pro­du­cen­tów smart­fo­nów na świe­cie, choć jesz­cze pięć lat te­mu by­ła cał­ko­wi­cie nie­zna­na. Dzisiaj wy­prze­dza w ran­kin­gach in­nych azja­tyc­kich po­ten­ta­tów. Sama fir­ma Xiaomi zo­sta­ła za­ło­żo­na w 2010 ro­ku. Rok póź­niej za­pre­zen­to­wa­ła swój pierw­szy smart­fon, a dzi­siaj jest trze­cim po Apple i Samsungu pro­du­cen­tem smart­fo­nów na świe­cie, wy­prze­dza­jąc ta­kie fir­my jak cho­ciaż­by Sony czy Lenovo. Po kil­ku la­tach Xiaomi sta­je się mar­ką roz­po­zna­wal­ną i ce­nio­ną rów­nież wśród mniej za­awan­so­wa­nych użyt­kow­ni­ków. Co praw­da praw­dzi­wy bo­om mar­ki jesz­cze nie na­stą­pił, ale są­dzę, że nie­ba­wem tak się sta­nie. A niech jed­nym z ar­gu­men­tów bę­dzie test smart­fo­nu Xiaomi Mi4c, któ­re­go w skró­cie moż­na opi­sać, ja­ko do­brze wy­ko­na­ny i szyb­ki smart­fon do­stęp­ny za na­praw­dę do­brą ce­nę.

NFC dla początkujących

8 marca 2015

Skoro to czy­tasz, to do­my­ślam się, że je­steś nie­obe­zna­ny w te­ma­cie w NFC, al­bo chcesz do­wie­dzieć się cze­goś wię­cej na te­mat tej tech­no­lo­gii. Niezależnie do któ­rej gru­py na­le­żysz to do­brze tra­fi­łeś, po­nie­waż po­sta­ram się przy­bli­żyć czym jest NFC i jak ko­rzy­stać z je­go do­bro­dziejstw. W tek­ście tym po­dej­mę pró­bę omó­wie­nia tej tech­no­lo­gii w spo­sób pro­sty, tak aby tech­no­lo­gia ta nie by­ła już ob­ca na­wet dla la­ików. Mam na­dzie­ję, że po za­po­zna­niu się z tek­stem, NFC w Twoim smart­fo­nie na­resz­cie oży­je.

Sony Vaio Pro 13 z perspektywy czasu

1 czerwca 2014

Najlżejszy Ultrabook™ fir­my Sony — VAIO® Pro — ma obu­do­wę z włók­na wę­glo­we­go, jest ele­ganc­ki, moc­ny, szyb­ki… Krótko mó­wiąc: stwo­rzo­ny do pra­cy w do­wol­nym miej­scu.

Takimi sło­wa­mi Sony okre­śla na wstę­pie swo­je­go ul­tra­bo­oka z se­rii Vaio Pro, któ­ry po­mi­mo prze­by­tych na ryn­ku pra­wie dwu­na­stu mie­się­cy, czy­li re­la­tyw­nie du­żo jak na ry­nek sprzę­tu kom­pu­te­ro­we­go, na­dal ma po­wo­dze­nie. Sony Vaio Pro 13 to ul­tra­bo­ok z ekra­nem Full HD, pro­ce­so­rem Intela czwar­tej ge­ne­ra­cji Haswell, pod­świe­tla­ną kla­wia­tu­rą i lek­ką obu­do­wą z włók­na wę­glo­we­go. Brzmi nie­źle? A to do­pie­ro po­czą­tek.

Test LG Nexus 5 – nowy król Androida

22 lutego 2014

Historia se­rii Nexus się­ga 2010 ro­ku. Wtedy to po­wstał pierw­szy smart­fon wy­pro­du­ko­wa­ny przy współ­pra­cy Google i HTC, a w ko­lej­nych la­tach Google po­wie­rzy­ło re­ali­za­cję swo­ich wi­zji na te­mat smart­fo­nów Samsungowi oraz LG. Czym w ogó­le jest se­ria Nexus? W za­ło­że­niach miał to być sprzęt prze­zna­czo­ny dla de­we­lo­pe­rów, któ­rzy mie­li­by do dys­po­zy­cji urzą­dze­nia z czy­stym Androidem. O ile za­ło­że­nia te fak­tycz­nie się spraw­dzi­ły w przy­pad­ku HTC Nexus One i Samsung Nexus S, o ty­le wraz z na­dej­ściem Samsunga Galaxy Nexus sy­tu­acja się zmie­ni­ła. W prak­ty­ce Nexus stał się mar­ką roz­po­zna­wal­ną i ce­nio­ną rów­nież wśród mniej za­awan­so­wa­nych użyt­kow­ni­ków. Prawdziwy bo­om mar­ki Nexus na­stą­pił wraz z po­przed­nim mo­de­lem smart­fo­na LG Nexus 4. Jego wiel­ki suk­ces oka­zał się nie­spo­dzian­ką dla wszyst­kich. Z jed­nej stro­ny po­pu­lar­ność Nexusa 4 nie po­win­na spe­cjal­nie dzi­wić, po­nie­waż smart­fon w dniu pre­mie­ry ce­cho­wał się cie­ka­wym de­si­gnem, nie­złą spe­cy­fi­ka­cją i moc­no kon­ku­ren­cyj­ną ce­ną. Z dru­giej zaś na­le­ży pa­mię­tać, że urzą­dze­nia se­rii Nexus są dość spe­cy­ficz­ne ze wzglę­du na czy­ste­go Androida, a ich dys­try­bu­cja ni­gdy nie by­ła ich moc­ną stro­ną. Zatem czy no­wy Nexus 5, któ­ry swo­ją pre­mie­rę miał 31 paź­dzier­ni­ka 2013 ro­ku jest god­nym na­stęp­cą „czwór­ki”? W skró­cie wy­glą­da na to, że tak. Nexus 5 to ele­ganc­ki, do­brze wy­ko­na­ny i szyb­ki smart­fon do­stęp­ny za roz­sąd­ną ce­nę. Jest to sprzęt, któ­ry na­praw­dę moż­na bar­dzo po­lu­bić.

Android 4.4 KitKat- Google Ty trollu!

9 września 2013

Początkowo chcia­łem so­bie od­pu­ścić pi­sa­nie o za­po­wie­dzi no­wej wer­sji Androida 4.4. Mnóstwo wpi­sów po­ja­wi­ło się o tym w sie­ci, jed­nak im dłu­żej po­now­nie na­po­ty­kam się na nie w Internecie, tym bar­dziej je­stem pe­łen po­dzi­wu dla Google. Nawiązanie współ­pra­cy z Nestle i na­zna­cze­nie no­wej wer­sji Androida 4.4 mia­nem KitKat jest świet­nym ru­chem mar­ke­tin­go­wym i co do te­go nie ma żad­nej wąt­pli­wo­ści. Podziw mój i uśmiech jest skie­ro­wa­ny gdzie in­dziej. Podoba mi się to w ja­ki spo­sób Google trol­lu­je.