Nowy Nexus 7 2013 LTE – test najlepszego małego tabletu

6 września 2013

Tabletom z Androidem od po­cząt­ku to­wa­rzy­szył du­ży pro­blem w po­sta­ci iPa­da. Nie był to pro­blem zwią­za­ny ze spe­cy­fi­ka­cją czy też ce­ną urzą­dzeń opar­tych o mo­bil­ny sys­tem Google. Problemem by­ła przede wszyst­kim świa­do­mość użyt­kow­ni­ków, któ­rzy nie wi­dzie­li al­ter­na­tyw dla iPa­da. Wszystko jed­nak zmie­ni­ło się w chwi­li, gdy za­pre­zen­to­wa­ny zo­stał Nexus 7 – pierw­szy „praw­dzi­wy” ta­blet z Androidem wy­pro­du­ko­wa­ny przez Asusa w ści­słej współ­pra­cy z Google. Pierwsza ge­ne­ra­cja Nexusa 7 oka­za­ła się strza­łem w dzie­siąt­kę. Tablet szyb­ko zy­skał na po­pu­lar­no­ści, a użyt­kow­ni­cy zo­rien­to­wa­li się, że Android jest re­al­ną al­ter­na­ty­wą dla urzą­dzeń Apple. Przepis na suk­ces Google oka­zał się do­syć pro­sty. Stworzono ta­blet ma­ły, do­brze wy­ko­na­ny, o do­brej spe­cy­fi­ka­cji tech­nicz­nej i za­ofe­ro­wa­no go w bar­dzo atrak­cyj­nej ce­nie. Tym sa­mym Google po­ka­za­ło, że ry­nek ta­ble­tów z Androidem do­pie­ro na­bie­ra roz­pę­du i cięż­ko bę­dzie go za­trzy­mać. Rezultat współ­pra­cy z Asusem oka­zał się bar­dzo do­bry. Nexus 7 pierw­szej ge­ne­ra­cji zbie­rał po­zy­tyw­ne opi­nie, a o tym, że jest to do­bry sprzęt niech świad­czy fakt, że do ze­szłe­go mie­sią­ca Nexus 7 na­dal był jed­nym z naj­lep­szych i naj­bar­dziej opła­cal­nych ta­ble­tów z Androidem. No wła­śnie, był, po­nie­waż do­cze­kał się na­stęp­cy, któ­ry prze­wyż­sza go w każ­dym moż­li­wym aspek­cie, a stwo­rzyć na­praw­dę god­ne­go na­stęp­cę Nexusa 7 nie by­ło naj­ła­twiej­szym za­da­niem. Ale oto i jest Nowy Nexus 7.

Wpływ reklam internetowych na zużycie pamięci RAM

25 czerwca 2013

Przy oka­zji mo­je­go te­stu prze­glą­da­rek, po­ja­wi­ło się kil­ka za­strze­żeń co do za­po­trze­bo­wa­nia na pa­mięć RAM przez prze­glą­dar­ki. Należy so­bie uświa­do­mić, że na za­po­trze­bo­wa­nie RAM ma wie­le czyn­ni­ków. Przede wszyst­kim na­le­ży pa­mię­tać, że każ­dy z nas po­sia­da in­ną kon­fi­gu­ra­cję kom­pu­te­ra, sys­te­mu i w koń­cu sa­mej prze­glą­dar­ki. Również re­per­tu­ar od­wie­dza­nych stron jest u każ­de­go z nas in­ny. A sko­ro każ­dy z nas od­wie­dza in­ne stro­ny, to wła­śnie one sta­no­wią pew­ną część róż­nic w po­rów­ny­wa­niu wła­snych ob­ser­wa­cji z prze­pro­wa­dzo­nym prze­ze mnie te­stem. Faktem jest rów­nież to, że jed­na i ta sa­ma stro­na in­ter­ne­to­wa jest róż­nie in­ter­pre­to­wa­na przez prze­glą­dar­ki, co spra­wia, że każ­da z prze­glą­da­rek bę­dzie po­trze­bo­wać nie­co in­nej ilo­ści pa­mię­ci RAM. Czy jed­nak dzi­siej­sze stro­ny są na ty­le roz­bu­do­wa­ne aby prze­glą­dar­ki mu­sia­ły po­chła­niać w spo­sób nie­po­ha­mo­wa­ny RAM?

Benchmarkowy test przeglądarek

24 czerwca 2013

Początkowo wpis ten miał być po­świę­co­ny cał­ko­wi­cie no­wej wer­sji Opera 15 Next, któ­ra jest cał­ko­wi­cie no­wym eta­pem w roz­wo­ju tej prze­glą­dar­ki. Niestety po­mi­mo upły­nię­cia pra­wie mie­sią­ca od wy­da­nia pierw­szej wer­sji te­sto­wej, pra­cow­ni­cy Opera Software nie udo­stęp­ni­li nic in­ne­go do te­sto­wa­nia jak sam sil­nik WebKit w in­ter­pre­ta­cji nor­we­skiej. Niema co się w tej kwe­stii oszu­ki­wać. Na Opera Desktop Blog użyt­kow­ni­cy są za­chę­ca­ni do te­sto­wa­nia no­wej Opery, jed­nak je­dy­ne co im się udo­stęp­ni­ło to tak na­praw­dę zna­ne wszyst­kim moż­li­wo­ści sil­ni­ka WebKit. W związ­ku z tym, że tak na­praw­dę pó­ki co nie moż­na w ża­den spo­sób oce­nić no­wej Opery, po­sta­no­wi­łem prze­kształ­cić ten wpis na dość du­ży test wy­daj­no­ści prze­glą­da­rek.

Opera na WebKit – krok w tył czy postęp?

14 lutego 2013

Wczoraj ogło­szo­no, że Opera po­sia­da 300 mi­lio­nów ak­tyw­nych użyt­kow­ni­ków swo­ich pro­duk­tów. Wynik do­bry choć ab­so­lut­nie nie im­po­nu­ją­cy. Trudno jed­nak go nie do­ce­nić bio­rąc pod uwa­gę, że za nor­we­ską fir­mą nie stoi ża­den gi­gant z bran­ży IT, a sa­me pro­duk­ty są w peł­ni au­tor­skie (sil­nik ren­de­ro­wa­nia Presto). Oprócz po­chwa­le­nia się ilo­ścią użyt­kow­ni­ków Opera ogło­si­ła, że po­rzu­ca sil­nik Presto na rzecz po­pu­lar­ne­go WebKita. Czy to do­bry wy­bór? Czy roz­wój Presto za­czął być mę­czą­cy?

Przegląd Androida 4.0 ICS dla Galaxy Note

8 czerwca 2012

Dosyć dłu­go mu­sie­li cze­kać użyt­kow­ni­cy Galaxy Note na ofi­cjal­ną ak­tu­ali­za­cję Androida do wer­sji Ice Cream Sandwich. Data wy­da­nia by­ła kil­ku­krot­nie prze­kła­da­na a Samsung ob­rał tak­ty­kę mil­cze­nia. Koreańczycy w za­mian za to opóź­nie­nie po­sta­no­wi­li do­dać spe­cjal­ny ze­staw apli­ka­cji de­dy­ko­wa­ny ry­si­ko­wi S Pen – Premium Suite. Osobiście uwa­żam, że by­ło to drob­ne kłam­stew­ko ze stro­ny Samsunga, któ­ry i tak miał za­miar wy­dać ten pa­kiet nie ma­jąc na uwa­dze da­ty pre­mie­ry i opóź­nień sa­mej ak­tu­ali­za­cji. Długo ocze­ki­wa­nia chwi­la na­de­szła kil­ka ty­go­dni te­mu czas więc przyj­rzeć się z bliż­sza te­mu co cze­ka na użyt­kow­ni­ków po ak­tu­ali­za­cji.