Archiwum: 4x

Test Xiaomi Redmi 4X – przyjemny maluch

17 czerwca 2017

Po ostat­nim te­sto­wa­nym prze­ze mnie Note 4X z wiel­ką nie­cier­pli­wo­ścią cze­ka­łem na mniej­sze­go przed­sta­wi­cie­la se­rii Redmi. Xiaomi od pa­ru lat zna­ne jest ze swo­jej po­li­ty­ki, któ­ra ba­zu­je na chęt­nym i czę­stym pre­zen­to­wa­niu co­raz to now­szych mo­de­li. Bałagan pa­nu­ją­cy w port­fo­lio chiń­skie­go pro­du­cen­ta jest du­ży, wg mnie zde­cy­do­wa­nie za du­ży. Nie spra­wia to jed­nak, że któ­ry­kol­wiek z mo­de­li Xiaomi jest ma­ło po­pu­lar­ny. To jest ewe­ne­ment, ale każ­dy z mo­de­li, na swój spo­sób, cie­szy się za­in­te­re­so­wa­niem. Tym ra­zem w mo­je rę­ce wpadł smart­fon z ni­skiej pół­ki ce­no­wej. Mowa o bu­dże­to­wym pro­duk­cie Xiaomi Redmi 4X. Słuchawka ta urze­kła mnie od sa­me­go po­cząt­ku. Nie po­tra­fię do­kład­nie po­wie­dzieć cze­mu, ale ko­rzy­sta­ło mi się z te­go smart­fo­nu nie­zwy­kle przy­jem­nie, a jak­by nie by­ło, to jest w tym wszyst­kim naj­waż­niej­sze.

Test Xiaomi Redmi Note 4X – średniak z aspiracjami

3 czerwca 2017

Po słab­szym pod wzglę­dem fi­nan­so­wym ro­ku 2016 oraz odej­ściu zna­ne­go i lu­bia­ne­go Hugo Barry (pia­stu­ją­ce­go do­tych­czas sta­no­wi­sko wi­ce­pre­zy­den­ta) Xiaomi po­sta­no­wi­ło nie zmie­niać zbyt­nio swo­jej po­li­ty­ki i na­dal chęt­nie i czę­sto pre­zen­tu­je co­raz to now­sze mo­de­le. Jest to za­ra­zem i pro­blem, i za­le­ta. Problem, po­nie­waż w port­fo­lio chiń­skiej fir­my pa­nu­ją­cy już ba­ła­gan sta­je się jesz­cze więk­szy; za­le­ta, po­nie­waż użyt­kow­nik ma w czym wy­bie­rać. A sko­ro jest w czym wy­bie­rać to po­sta­no­wi­łem spraw­dzić jed­no z le­piej sprze­da­ją­cych się w tej chwi­li Xiaomi, a mia­no­wi­cie mo­del Note 4X na­le­żą­cy do cie­szą­cej się od za­wsze po­pu­lar­no­ścią se­rii Redmi. Mowa o bu­dże­to­wym urzą­dze­niu chiń­skie­go pro­du­cen­ta bę­dą­cym więk­szą wer­sją te­sto­wa­ne­go prze­ze mnie wcze­śniej mo­de­lu Redmi 4 w wer­sji Pro. Podczas te­stów po­przed­nich mo­de­li z se­rii Redmi wspo­mi­na­łem, że se­ria ta bu­dże­to­wą ma tyl­ko ce­nę, a ca­ła resz­ta jest lep­sza niż mo­gło­by to wy­ni­kać wła­śnie z ce­ny. Mając przed so­bą Redmi Note 4X cięż­ko od ra­zu po­wie­dzieć czy bę­dzie to god­ny na­stęp­ca Redmi Note 3. Zmian jest wie­le i do­pie­ro wni­kli­wa ana­li­za po­zwa­la wy­ro­bić so­bie opi­nię. Jedno jest pew­ne, Redmi Note 4X to bu­dże­to­wiec, któ­ry w star­ciu ze śred­nią pół­ką nie ma cze­go się wsty­dzić. Aby się o tym prze­ko­nać za­pra­szam Was do prze­czy­ta­nia re­cen­zji Xiaomi Redmi Note 4X.