Historia Xiaomi jest do­syć cie­ka­wa. Chińska mar­ka jest jed­nym z naj­więk­szych pro­du­cen­tów smart­fo­nów na świe­cie, choć jesz­cze pięć lat te­mu by­ła cał­ko­wi­cie nie­zna­na. Dzisiaj wy­prze­dza w ran­kin­gach in­nych azja­tyc­kich po­ten­ta­tów. Sama fir­ma Xiaomi zo­sta­ła za­ło­żo­na w 2010 ro­ku. Rok póź­niej za­pre­zen­to­wa­ła swój pierw­szy smart­fon, a dzi­siaj jest trze­cim po Apple i Samsungu pro­du­cen­tem smart­fo­nów na świe­cie, wy­prze­dza­jąc ta­kie fir­my jak cho­ciaż­by Sony czy Lenovo. Po kil­ku la­tach Xiaomi sta­je się mar­ką roz­po­zna­wal­ną i ce­nio­ną rów­nież wśród mniej za­awan­so­wa­nych użyt­kow­ni­ków. Co praw­da praw­dzi­wy bo­om mar­ki jesz­cze nie na­stą­pił, ale są­dzę, że nie­ba­wem tak się sta­nie. A niech jed­nym z ar­gu­men­tów bę­dzie test smart­fo­nu Xiaomi Mi4c, któ­re­go w skró­cie moż­na opi­sać, ja­ko do­brze wy­ko­na­ny i szyb­ki smart­fon do­stęp­ny za na­praw­dę do­brą ce­nę.