Archiwum: opinia

Test Xiaomi Redmi Note 4X – średniak z aspiracjami

3 czerwca 2017

Po słab­szym pod wzglę­dem fi­nan­so­wym ro­ku 2016 oraz odej­ściu zna­ne­go i lu­bia­ne­go Hugo Barry (pia­stu­ją­ce­go do­tych­czas sta­no­wi­sko wi­ce­pre­zy­den­ta) Xiaomi po­sta­no­wi­ło nie zmie­niać zbyt­nio swo­jej po­li­ty­ki i na­dal chęt­nie i czę­sto pre­zen­tu­je co­raz to now­sze mo­de­le. Jest to za­ra­zem i pro­blem, i za­le­ta. Problem, po­nie­waż w port­fo­lio chiń­skiej fir­my pa­nu­ją­cy już ba­ła­gan sta­je się jesz­cze więk­szy; za­le­ta, po­nie­waż użyt­kow­nik ma w czym wy­bie­rać. A sko­ro jest w czym wy­bie­rać to po­sta­no­wi­łem spraw­dzić jed­no z le­piej sprze­da­ją­cych się w tej chwi­li Xiaomi, a mia­no­wi­cie mo­del Note 4X na­le­żą­cy do cie­szą­cej się od za­wsze po­pu­lar­no­ścią se­rii Redmi. Mowa o bu­dże­to­wym urzą­dze­niu chiń­skie­go pro­du­cen­ta bę­dą­cym więk­szą wer­sją te­sto­wa­ne­go prze­ze mnie wcze­śniej mo­de­lu Redmi 4 w wer­sji Pro. Podczas te­stów po­przed­nich mo­de­li z se­rii Redmi wspo­mi­na­łem, że se­ria ta bu­dże­to­wą ma tyl­ko ce­nę, a ca­ła resz­ta jest lep­sza niż mo­gło­by to wy­ni­kać wła­śnie z ce­ny. Mając przed so­bą Redmi Note 4X cięż­ko od ra­zu po­wie­dzieć czy bę­dzie to god­ny na­stęp­ca Redmi Note 3. Zmian jest wie­le i do­pie­ro wni­kli­wa ana­li­za po­zwa­la wy­ro­bić so­bie opi­nię. Jedno jest pew­ne, Redmi Note 4X to bu­dże­to­wiec, któ­ry w star­ciu ze śred­nią pół­ką nie ma cze­go się wsty­dzić. Aby się o tym prze­ko­nać za­pra­szam Was do prze­czy­ta­nia re­cen­zji Xiaomi Redmi Note 4X.

Test LG Nexus 5 – nowy król Androida

22 lutego 2014

Historia se­rii Nexus się­ga 2010 ro­ku. Wtedy to po­wstał pierw­szy smart­fon wy­pro­du­ko­wa­ny przy współ­pra­cy Google i HTC, a w ko­lej­nych la­tach Google po­wie­rzy­ło re­ali­za­cję swo­ich wi­zji na te­mat smart­fo­nów Samsungowi oraz LG. Czym w ogó­le jest se­ria Nexus? W za­ło­że­niach miał to być sprzęt prze­zna­czo­ny dla de­we­lo­pe­rów, któ­rzy mie­li­by do dys­po­zy­cji urzą­dze­nia z czy­stym Androidem. O ile za­ło­że­nia te fak­tycz­nie się spraw­dzi­ły w przy­pad­ku HTC Nexus One i Samsung Nexus S, o ty­le wraz z na­dej­ściem Samsunga Galaxy Nexus sy­tu­acja się zmie­ni­ła. W prak­ty­ce Nexus stał się mar­ką roz­po­zna­wal­ną i ce­nio­ną rów­nież wśród mniej za­awan­so­wa­nych użyt­kow­ni­ków. Prawdziwy bo­om mar­ki Nexus na­stą­pił wraz z po­przed­nim mo­de­lem smart­fo­na LG Nexus 4. Jego wiel­ki suk­ces oka­zał się nie­spo­dzian­ką dla wszyst­kich. Z jed­nej stro­ny po­pu­lar­ność Nexusa 4 nie po­win­na spe­cjal­nie dzi­wić, po­nie­waż smart­fon w dniu pre­mie­ry ce­cho­wał się cie­ka­wym de­si­gnem, nie­złą spe­cy­fi­ka­cją i moc­no kon­ku­ren­cyj­ną ce­ną. Z dru­giej zaś na­le­ży pa­mię­tać, że urzą­dze­nia se­rii Nexus są dość spe­cy­ficz­ne ze wzglę­du na czy­ste­go Androida, a ich dys­try­bu­cja ni­gdy nie by­ła ich moc­ną stro­ną. Zatem czy no­wy Nexus 5, któ­ry swo­ją pre­mie­rę miał 31 paź­dzier­ni­ka 2013 ro­ku jest god­nym na­stęp­cą „czwór­ki”? W skró­cie wy­glą­da na to, że tak. Nexus 5 to ele­ganc­ki, do­brze wy­ko­na­ny i szyb­ki smart­fon do­stęp­ny za roz­sąd­ną ce­nę. Jest to sprzęt, któ­ry na­praw­dę moż­na bar­dzo po­lu­bić.

Nowy Nexus 7 2013 LTE – test najlepszego małego tabletu

6 września 2013

Tabletom z Androidem od po­cząt­ku to­wa­rzy­szył du­ży pro­blem w po­sta­ci iPa­da. Nie był to pro­blem zwią­za­ny ze spe­cy­fi­ka­cją czy też ce­ną urzą­dzeń opar­tych o mo­bil­ny sys­tem Google. Problemem by­ła przede wszyst­kim świa­do­mość użyt­kow­ni­ków, któ­rzy nie wi­dzie­li al­ter­na­tyw dla iPa­da. Wszystko jed­nak zmie­ni­ło się w chwi­li, gdy za­pre­zen­to­wa­ny zo­stał Nexus 7 – pierw­szy „praw­dzi­wy” ta­blet z Androidem wy­pro­du­ko­wa­ny przez Asusa w ści­słej współ­pra­cy z Google. Pierwsza ge­ne­ra­cja Nexusa 7 oka­za­ła się strza­łem w dzie­siąt­kę. Tablet szyb­ko zy­skał na po­pu­lar­no­ści, a użyt­kow­ni­cy zo­rien­to­wa­li się, że Android jest re­al­ną al­ter­na­ty­wą dla urzą­dzeń Apple. Przepis na suk­ces Google oka­zał się do­syć pro­sty. Stworzono ta­blet ma­ły, do­brze wy­ko­na­ny, o do­brej spe­cy­fi­ka­cji tech­nicz­nej i za­ofe­ro­wa­no go w bar­dzo atrak­cyj­nej ce­nie. Tym sa­mym Google po­ka­za­ło, że ry­nek ta­ble­tów z Androidem do­pie­ro na­bie­ra roz­pę­du i cięż­ko bę­dzie go za­trzy­mać. Rezultat współ­pra­cy z Asusem oka­zał się bar­dzo do­bry. Nexus 7 pierw­szej ge­ne­ra­cji zbie­rał po­zy­tyw­ne opi­nie, a o tym, że jest to do­bry sprzęt niech świad­czy fakt, że do ze­szłe­go mie­sią­ca Nexus 7 na­dal był jed­nym z naj­lep­szych i naj­bar­dziej opła­cal­nych ta­ble­tów z Androidem. No wła­śnie, był, po­nie­waż do­cze­kał się na­stęp­cy, któ­ry prze­wyż­sza go w każ­dym moż­li­wym aspek­cie, a stwo­rzyć na­praw­dę god­ne­go na­stęp­cę Nexusa 7 nie by­ło naj­ła­twiej­szym za­da­niem. Ale oto i jest Nowy Nexus 7.